|
Daewoo Lanos
Daewoo Lanos jest obecny na polskim rynku motoryzacyjnym od 1997 roku. Dzięki
trzyletniej gwarancji, programowi bezpłatnego serwisu i niezbyt wygórowanym
cenom Lanos szybko zdobył popularność i na stałe zagościł na naszych
ulicach. W 1999 roku zajmował trzecie miejsce wśród sprzedawanych
samochodów osobowych i w stosunku do poprzedniego roku był to bardzo
znaczący wzrost. Najbardziej godną polecenia jest najmocniejsza wersja tego auta z silnikiem o pojemności 1.6 litra i mocy 106 KM (ten sam silnik o 4 zaworach na cylinder i dwóch wałkach rozrządu napędza o wiele większą Nubirę). Silnik ten żwawo rozpędza się do 100 km/h. Do tej prędkości w kabinie jest cicho. Po przekroczeniu jednak 4000 obrotów na minutę pasażerów zaczyna nękać nieprzyjemny hałas. Największym mankamentem Lanosa jest jednak to, iż chcąc się szybko rozpędzać, musimy przyzwyczaić się do częstszego sięgania po dźwignię zmiany biegów. Mechanizm pracuje pewnie, ale kulturę pracy można by jeszcze poprawić.
Kokpit Lanosa jest przejrzysty i wykonany z niezłej jakości materiałów.
Ale to tylko pozory. Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów po
polskich drogach z deski rozdzielczej dobiegają nieprzyjemne trzaski,
fotel kierowcy może skrzypieć. Zawieszenie Lanosa jest miękkie i komfortowe. Kłopoty zaczynają się, gdy kierowca chce wypróbować pełną moc silnika. Podczas szybkich zakrętów nadwozie wykazuje tendencje do nieprzyjemnego bujania. Opcjonalnie, dla poprawienia samopoczucia producent proponuje ABS. Jednak na mokrej nawierzchni nawet ten system nie może poradzić sobie z seryjnie montowanymi w pierwszych modelach oponami Kumho. Chociaż ciekawostką jest to, że potrafią one osiągnąć przebieg 100 tysięcy kilometrów ! Nie są jednak przy tym dość bezpieczne, dlatego wymiana opon na lepsze jest wręcz konieczna.
Ładnie wykonane wnętrze i miękkie nastawienie nadwozia zapewniają należyty
komfort. Narzekać mogą jedynie pasażerowie tylnej kanapy, dla których
może zabraknąć miejsca na nogi. Dla bardziej oszczędnych można polecić silnik 1.5 100 KM. Spalanie jednak w obu przypadkach pozostaje praktycznie takie same - około 10 litrów w mieście. Zaletą jest również duży wybór aut używanych po korzystnych cenach - trzy letnie auta z dobrym wyposażeniem można kupić już za około 18 tysięcy złotych, gdy model w salonie (1.6 SX) kosztuje około 40 tysięcy. Auta te charakteryzuje również różny stopień wyposażenia. Od praktycznie żadnego w najtańszej, dostępnej wersji 1.4 75 KM, do pełnego, łącznie ze standardową klimatyzacją w modelach SX. Podsumowując - żadnych fajerwerków, ale też żadnych powodów do narzekań - po prostu w miarę niezły samochód dla nie dużej rodziny za rozsądne pieniądze.
|