W
galerii postanowiłem iż umieszczę fotorelację z drobnego
swapa jaki przeprowadziłem w moim samochodzie ;)
Wbrew pozorom nic szczególnego , wiele takich polonezów jeździ ale
jednak nie do końca. Dość daleko posunąłem się z przeróbkami w
tym samochodzie , nie tylko sam swap , ale również założenie wtrysku
Bosch`a i standardowego wspomagania jakie było montowane w tym
polonezie do silnika DOHC. Poldków z tak przerobionym układem
wtryskowym i zamontowanym takim wspomaganiem jest dosłownie kilka -
nikt się na to nie porywa bo ciężkie do realizacji, łatwiej jest
wykorzystać wtrysk Abimex. Problemów było co nie miara ale wszystkie
zostały rozwiązane pomyślnie i jakoś autko jeździ ;)
Trochę faktów - silnik pochodzi z samochodu Fiat Argenta z rocznika
1983, zakupiony został z rozbieranego samochodu, silnik niby był po
kapitalce ale ja wolałem i tak zrobić kapitalke po swojemu ;)
Silnik posiada 122KM w podstawie z wtryskiem wielopunktowym i prawie
170Nm / 4400obrotów. Po drobnych przeróbkach głowicy, dolotu i
wydechu zapewne trochę wiecej ;)
No dobra dość gadania , czas na prezentacje ;) jak do tego doszło
od początku ...
Etap 1 - Obróbka głowicy i bloku silnika
Blok silnika nie wyglądał zbyt interesująco na początku zabawy ;(
Oczywiście dla pewności wylądował na planowaniu, no i oczywiście
został odtłuszczony.
Głowica nie prezentowała się tragicznie po czyszczeniu wstępnym
ale nadal wymagała dużo pracy.
Zawory też trochę przejeździły ale nadal trzymały wymiar. Wymagały
tylko odrobinę czyszczenia - papierki od 60 do 2500.
Następnym etapem było szlifowanie kanałów dolotowych i
wydechowych na lustro ;)
oraz komór spalania , trzeba było usunąć wszelkie ostre krawędzie
- ponownie papiery od 60 do 2500.
Głowica po spięciu wszystkiego w całość wyglądała już o wiele
lepiej.
Głowiczki i pokrywki poszły do lakieru proszkowego, kolor może się
wydawać taki sobie ale wygląda lepiej w komorze ;)
Etap drugi - składanie dołu silnika
No to tłoki już z nowymi pierścionkami na miejscu ;)
Korpus silnika odzyskał barwę oryginalną ;)
Koło zamachowe zostało odpowiednio (sporo ;)) odchudzone ;)
....
Składanie przodu silnika i drobny problem jaki się pojawił przy
ustawieniu współosiowości - drobne cięcie bloku flexem ;)
Koło pasowe zostało odpowiednio przetoczone aby pasowało do nowego
silnika. Niestety tokarzowi za pierwszym razem nie wyszło i to jest
drugie koło :(
Etap trzeci - Wyciąganie starego silnika
Rozkręcanie spodu samochodu, rozpinanie wału itd.
Dalsze rozpinanie elektryki i wody oraz wyciąganie silnika ;)
No i w końcu ustąpił ...
Etap czwarty - Nowy silnik ląduje w
komorze ;)
Uzbrojenie głowicy i wsadzanie silnika ;)
W końcu 2 litry osiadły w komorze , czas na dozbrajanie
Dwururka home-made ;) najlepszy patent w całym samochodzie który
wyszedł idealnie ;)
Pierwszy poważniejszy zonk - wał okazał się 3cm za krótki. Dla
chcącego nic trudnego - rura gazowa + tokarka ;) 0 bicia ;)
Podpinanie elektryki oraz ustawianie w odpowiedniej pozycji pompy
wspomagania.
A tak ładnie było w środku ;) Teraz przyszła pora składania
spodu. Wał wygląda dość zabawnie ale spełnia role ;)
Tak na szybko spięte do odpalenia , oraz widok na wspomaganie i
czujnik temperatury
Po wielu godzinach pracy wyglądał tak :
Teraz wygląda znacznie lepiej pod maską, jakoś większy porządek
zapanował ;) Niebawem dodam ostatnie zdjęcia ;)
|