»bazzar | '... że kawa ma smak kawy'  małgorzata olszak

 

Coś stworzyć, strumieniowi myśli nadać formę przywołującą obrazy. Forma, zrozumieć jej pustkę, gdy ponownie się rozpuści w strumieniu. Nie mieć żalu do jej nietrwałości. Bezimiennie stworzyć. Dla poznania i zabawy, jak dziecko, które bada elastyczność przedmiotów, myśli, ciał. Obrazy w głowie, słowa na języku, litery na papierze, esencja otwierająca myśli bez niepotrzebnego zaczerniania tysiąca kartek papieru, akademickiego kadzenia. Przewodnik- potrzeba poznania, tętniące źródło popychająca nas do ciągłego stwarzania.
Stwarzanie, nic boskiego, nie ma żadnego innego podobieństwa niż ludzkie w tym świecie. Potencjał sam w sobie bez ciężaru, kształtu i zapachu. Potężna wiązka energii, potężna wiązka myśli. Myślenie siebie, myślenie świata, że jest „ja”, „ty” i „on”, ten świat. Błędne koło ciągłej wiary, że to nie nawyk, jeden z wielu, ale rzeczywistość, którą da się powąchać, zmierzać i zważyć. Ustalono ,że dwa plus dwa to cztery, że kawa ma smak kawy.
Stworzyć coś, bez lęku przekroczyć próg wymyślonych ograniczeń. Doświadczyć i wiedzieć, że tylko relatywnie, pięknie,  brzydko, mądrze, głupio. 
Dla kogo stworzyć? Dla siebie znaczy dla innych. Dać to, co najlepsze. Bez handlowania neurozami ofiarować formę, która wzbudzi potencjał.
Coś stworzyć, strumieniowi myśli nadać imię pustki…

 

{c} 2006 małgorzata OLSZAK
{p} & {c} 2006-2009 grupa BEZ DECH