|
|
SEZON GODOWY A JA NIE GOTOWY
tnę po ulicach czerwonym bolidem
szacuneczek wzbudzam, nie znam się ze wstydem
pędzę do ciebie, starą ?jedenastką?
przez wąskie ulice, przez moje miasto
trzy lata temu ciuchy se kupiłem
komórkę ceglastą ‘gigant’ zarzuciłem
sto złotych limitu na karcie płatniczej
starczy nam na kino, browary i bryczkę.
i tak patrzę po sobie, i na około
coś jednak tu nie gra, nie jest mi wesoło.
nie mam szans maleńka by Cię wyrwać śmiało
nie moja liga, ,widzisz mam zbyt mało
zakładam więc kaptur, def wchodzi do głowy
sezon jest godowy - a ja nie gotowy???
|
zapodał:
maciek
'mati' olszak
tunning: monika
'ita' olszewska
|