»felieton |'seks w ciekawskim mieście' maciek 'mati' olszak
|
|
*** Kiedyś niczym cień przemykał się tylnimi uliczkami miast, budząc i tak zgorszenie. Pruderyjny świat, po cichu pod kołdrą przy zgaszonym świetle, oddawał się prokreacji. Obdarty z moralności, był i jest, częścią naszego instynktu którego nie możemy się wyrzec. Sex. To nie tylko prokreacja, to obecnie cała kultura, ociekająca nim, rozbierająca wszystkich, wszędzie. Okładki gazet, ekran telewizora, billboardy okupowane są przez nagie kobiece piersi i męskie torsy. Mówię o seksie jest modne i w dobrym tonie. I tak jak w wędkarstwie czy wyścigach samochodowych, najważniejsze są wymiary, liczebność i pozycja. Tylko nadmienię, że wszystkie te charakterystyki bywają mocno przesadzone. *** Nie tak dawno temu, kobiety chodziły szczelnie ubrane od stóp do głów. Widok kobiecej łydki przyprawiał mężczyzn o szaleństwo. Kobiety natomiast na widok rozpiętej koszuli u mężczyzny gotowe były rzucić wszystko. Teraz kiedy codziennie widzimy o wiele bardziej intymne części ciała, stają się one powszednie. Nudzą się nam, nie wydają niczym specjalnym. Filmy kinowe coraz więcej mają wspólnego z pornografią, w co drugiej reklamie pojawia się prawie całkiem naga dziewczyna i często jej nagość w żaden sposób nie koresponduje z produktem czy tematyką reklamy. Nie ma się czemu dziwić, przecież seks, golizna zawsze przykuwała uwagę. ***
Ale czy tak jest nadal? Czy teraz nie większą furorę zrobi reklama w której będzie widać jakiś wysiłek intelektualny, niż kolejne naga kobieta pod prysznicem? Pozbawieni już jesteśmy elementu zaskoczenia. Kiedyś gdy nie było reklam, zdjęć, billboardów, młody chłopak pierwszy raz widział piersi dziewczyny, gdy następowała jego inicjacja seksualna. Teraz wystarczy, że włączy telewizor, pójdzie do kiosku po konkretną gazetę, lub ściągnie ***
Tutaj chyba muszę się zatrzymać i wytłumaczyć przed czytelnikiem. Nie jestem pruderyjny. Nie przeszkadza mi to, że widzę dookoła gołe ciała. Przeszkadza mi to, że seks, golizna, stały się powszechne, codzienne. Tajemnice sypialni, to ulubione tematy rozmów. Mam obawy, że następne pokolenia, intymność będą uznawały za nazwę pustą. Tak jak my ostatnio w Polsce zakwalifikowaliśmy słowo „uczciwość”. Ale czemu się dziwić, *** Aż możemy dobrniemy do stadium kiedy seks nas znudzi zupełnie? I wtedy zniknie z ulic, ekranów i okładek, wtedy będzie za dużo czegoś innego, bo musi drążyć, taka nasza natura.
|
|
{c} 2004
maciek 'mati' OLSZAK |