»felieton |'quo vadis homine?' aleksandra bugajak
|
|
***
Jak mylisz drogi czytelniku: Czy idealizm w dzisiejszych czasach jest jeszcze możliwy? W czasach marketingu *** Nic z tych rzeczy (chociaż pozostawiają wiele do życzenia oj wiele). Ale na poziomie zwykłego szarego człowieka, który starając się "utrzymać na powierzchni" nie mając siły na nic innego , nie widzi również kolejnych pułapek jakie "gotują" mu ludzie by czasami nie wybił się ponad przeciętną. Czy może uwolnić się od przemożnego wpływu pieniądza na jego życie? Czy ten bóg już to król nie może zostać zdetronizowany choć trochę? Człowieku XXI wieku obejrzyj się trochę za siebie, czerp ze źródeł dobrych i sprawdzonych, wyciągaj wnioski... Czyż historia jest mało bogata..? Warto chyba spojrzeć wstecz. Nikogo nie namawiam do rozpoczęcia życia w ascezie skądże, ale do przyhamowania trochę i spojrzenia na życie nie przez pryzmat pieniędzy lecz przez pryzmat BYĆ! *** Ach! Zabiegane czasy, ludzie goniący nie wiadomo dokąd i w jakim celu. Przerażające!!! Dokąd zmierzamy...? Rodzimy się po to tylko by umrzeć wcześniej czy później, warto byłoby zastanowić się co zrobić pomiędzy tymi dwoma ważnymi wydarzeniami. Wykorzystać czas jak najlepiej? Oczywiście! Rozwijać się stosownie do zainteresowań? Jak najbardziej! Korzystać z życia doczesnego czy zamknąć się w samotni i kontemplować to co nadprzyrodzone? Najbardziej interesującym faktem jest to co skłania już to skłaniało ludzi niejednokrotnie bogatych, pięknych, mogących mieć "wszystko" (w rozumieniu doczesności) do oddania się życiu kontemplacyjnemu. ***
Sieję herezje? Być może. Niektórzy powiedzą: " Bóg to oczywiste", ale czy tak naprawdę nie jest to egoistyczne kontemplowanie siebie i zwrócenie absolutnej uwagi na swoją osobę? Bóg jest w nas czyż nie? Tak wynika
z doktryn Kościoła. Zatem być może kontemplacja rzeczonego Boga jest w istocie tylko miłością własną pod zgrzebną woalką wiary? Prawda , że wygodne? Pomyślisz drogi czytelniku : interesuje się Średniowieczem
|
|
{c} 2005
aleksandra BUGAJAK |