PRZY OKNIE piotr goszczycki
Do okna podchodzi
starzec w szlafroku
dotykam Warszawę
mówi
Boże co powyrastało
wieżowce gmachy
nie poznaję

Do okna podchodzę
ja młodzieniec
oddycham Warszawą
mówię
Boże tyle tu zieleni
się kłebi a stolica
śmierdzi
nie poznaję


ŻONGLER
piotr goszczycki
Widzę żonglera
któremu piłka
właśnie uciekła
po za obraz

Kim więc 
jest teraz żongler

Dostrzegam nagle siebie
któremu serce
może wyskoczyć
po za życie

Kim więc
mogę zostać


***  piotr goszczycki
Wyglądam 
zza jej ramienia
zastanawiam się
nad sensem
istnienia

Naprzeciw na ścianie
śmieje się
ze mnie
moja karykatura


DWORZEC KOLEJOWY
piotr goszczycki
Wbiegam na peron
jeden pociąg odjeżdża
drugi stoi
i już zapowiadają 
następny

Wbiegam na następny peron
tutaj czeka na światło towarowy
ze składem drewna i gazet
na końcu składu 
wagon osobowy

Wbiegam na peron w lesie
szukam
pociągu ekspresowego
do kobiet


BEZ NIKOGO
piotr goszczycki
Owoce
które bezdomne czekają
na człowieka

Herbata
w czajniku w reinkarnacji
oziębia się

Na rogu stołu
książka
w pół otwarta
bezdomna
wiatr nie czyta


JAK...
  piotr goszczycki
Tę kawę
piję bez Ciebie
jest wrzesień
bodajże pierwsza dekada

Na ulicy
tango z liści
i widoki na wschód
takie bliskie
takie dalekie

jak Ty


*** piotr goszczycki
Pobudzam zmysły
do życia
dotyk który wieczorem
był subtelny
teraz bije po twarzy

Pocałunek, co w nocy
wywoływał dreszcze
teraz wieje chłodem

Pobudzam zmysły
do życia

kawa
nigdy nie zastąpi
kobiety

 

 [c] 2004 piotr GOSZCZYCKI