|
ZDARZENIE
piotr 'pio' głowacki
Nadeszła noc i znów
nie zapadłem w sen,
na który czekałem
jak na wybawienie.
Płakałem, paląc papierosa
i pogrążałem się
w swym wstydzie,
bałem się kolejny raz
trwać w osłupieniu...
Mrok zaglądał przez okno
rzucając cień na moje
nagie ciało i pozostawiając
na nim swoje piętno
szeptał słowa goryczy...
Nienawiść rosła i dojrzewała
jak owoc w umyśle, który
od dawna przestał mi służyć.
Pukanie do drzwi przerwało
niebyt mojego zawieszenia...
I kolejny raz wbiegli
do wnętrza tego pudełka,
zdeptując się i raniąc,
nie widząc nic poza sobą,
więc ogarnął mnie
obezwładniający śmiech
kończący wygłupy szaleńca,
który na chwilę wyzwolił się
spod moich rządów...
Teraz patrzył z drwiącą miną,
uśmiechał się irytująco
i szeptał swoje zaklęcia,
aby zniekształcać mnie...
Nowe oblicze mojej duszy
było zbyt słabe na ruch...
Stworzyłem znów wroga, który
stał się moim pogromcą
i sprawi, że przestanę istnieć,
a do wschodu słońca
tak wiele jeszcze chwil.

Z SAMOTNOŚCIĄ W DRODZE
piotr 'pio' głowacki
Od ostatniego rozstania
znów kroczę samotnie
przez los zwany życiem.
Oddycham wolniej i obserwuję
wzburzoną i krzykliwą przestrzeń.
Oczy mam otwarte, więc widzę
zanik zapamiętanych chwil.
Idę przed siebie samotny.
Samotny jak dotychczas,
zanim zatrzymałem się
myśląc, że zmienię
pojecie swego dnia i nocy.
Samotny jak nigdy dotąd
idę drogą, którą znam.
Idę próbując wygnać
demony ze swego wnętrza.
Próbując zwalczyć rozpacz,
usiłując uleczyć rany i strach...
Walczę ,by znaleźć w nieznanym
coś, co mogłoby mnie ocalić
przed tym samotnym chodem...
Wojownicy kroczą samotnie!

CECHA SKAŁY piotr 'pio' głowacki
Do marzenia o nas włączyło
się przemyślenie o tym, co jest.
Miłość nabrała cech złudzenia
i szczyci się swa nierealnością.
Słowa, chytrze zwodzą moje
chwilowo nieobecne przystosowanie
do samotności, która przestała
dbać o porzucenie mnie.
Dotyk litości, sprawia zapomnienie
i wciąż, po zmroku, cichym
jękiem roni we mnie
nazbyt długą nieprzemijalność.
Do progu naszej rzeczywistości
zawitała nieunikniona prawda,
choć moje postrzeganie nas,
zbudowałem z solidnych fundamentów.
(sierpień
Panther)

"..." piotr 'pio' głowacki
Jesteśmy stworzeniami nietrwałymi.
Nasze nasienie i marzenie
o wieczności, trwa tyle,
co dostrzeżenie niedostrzeżonej
gwiazdy, która nie opromieni
naszej zbyt krótkiej chwili...

[c]
2005 piotr GŁOWACKI
|