ODLICZANIE  majka m.
Moje wieczory przyspieszają
odrywają godziny i minuty
wyprzedzając na zakrętach

Poddaję się i biegnę
gubiąc imiona i adresy
odnajduję je potem żółte jak liście

Po co ten pośpiech
pytam, wstając
o kilka kilometrów starsza

Data powstania: 2005-04-09


MEDYTACJE 
majka m.
Zatrzymać się i nasłuchiwać
początkowo jest tylko szum
uderzenia i odbicia
klaszcze wiatr do rytmu krokom

Potem szum zamienia się w szept
tak szepczą trawy i drzewa
zaklinając słońce i deszcz
na wieczne urodzenie

Kiedy szum i szept w siebie wrosną
czuć ciszę
i swoją obecność we wszystkim

Data powstania: 2005-04-13


MGŁA MIĘDZY BUDYNKAMI 
majka m.
Spalili mnie kiedy mówiłam
spierzchnięte wargi miały konsystencję mgły
zasklepiającej wzniesienia
włosy płonęły
iskry tańczyły na paznokciach
Pozwoliłam się spalić
żeby poczuli
i mieli sumienia
żeby nie kładli na plecach dłoni
uzbrojonych

Przyszedł świt
biel poranka rozsnuwa mnie wokół
chodzę między pustymi budynkami
sumienia pamiętają
zamiast sukienek przynoszą mi kwiaty

Data powstania: 2005-04-24


CZTEROLUSTRZANA 
majka m.
Jestem Ci przeznaczona
przeznaczeniem prostych ludzi
z obiadami, kwiatami, zmiętą pościelą
z pieluchą zatkniętą za pasek od spodni

Jestem koniczyną
zielonooką driadą
z jasnymi włosami
jak lubisz 

Jestem lustrem
niezbitym dowodem
na słowo wyryte w lodzie

Data powstania: 2005-04-24


W ODCIENIACH 
majka m.
Kiedy przychodzi deszcz
parasole unoszą 
jak motyle, odtrącają niecierpliwe krople

Senność spływając na trawy
tętni morskim echem
nie zważa na kawy przypływy

Dzień w odcieniach szarości
kołysze jak bujany fotel

Data powstania: 2005-05-14

 

 [c] 2005 majka M.