|
POLECONY
błażej j.klajza
pomysły rodzą się między gwiazdami
w ciepłych macicach promieniujących mądrością matek
wyczekują swojego czasu skurcz
nadchodzi niespodziewanie wstrząs przebłysku wiedzy
i nagłe zapomnienie zagłębienie w nierzeczywistość
by ponowne wzejście nie sprawiało bólu
niekiedy tworzymy barwne emanacje
jak Bóg rozszczepiony w kroplach deszczu
innym razem wyciągnięte w górę ręce
uginają się płynąc z napierającym tchnieniem
niczym niezmąconej prostoty
nie ma takiego adresata

NIMFOMAN W PODRÓŻY błażej j.klajza
między uda
uda się
uda się
lub nie uda

POLISTECZKOWO*
błażej j.klajza
kolejny wiersz o holokauście
o alei snajperów w sarajewie reportaż
siedzimy w tych samych dogmatach
żremy te same kartofle
ze schabowym smakują lepiej
sterowany pilotem bóg serwuje deser
krwawa mery zawsze o dziewiętnastej trzydzieści
wciąż jednak się kręci maszyna
z pierwszym śniegiem odchodzi polisteczkowo
*dziecięcy neologizm oznaczający jesień

{c} 2006 błażej
j.KLAJZA
|