BYŁO liris
Lazurowe wybrzeże
Słodka pieśń
W niej krwista czerwień
Jak na Twoich ustach - 
niechybne uczucia
Moja pamięć wzdycha


ZAWRÓĆ
liris
Szumi wiatr
Szary dym porywa z komina
w przestworza
Zniknęły kwiaty z ogródka
Błękitne niebo
Ty
Cała przemoczona
Gonię uciekające lato
Może zawróci


BEZ ISTNIENIA
liris
Krwawi przeszłość
Przyszłość jest herezją
Teraźniejszość już nie istnieje.
Pędzę przez zbłąkane dusze i
kończę podróż
na beznadziejnej dekadencji, 
która lęgnie się jak bateria
i napędza karuzelę śmierci.
Brutalna jest zmienność naszego istnienia.

W każdej fazie księżyca
W każdej fazie istnienia
Wschodzie i zachodzie słońca
Tylko wytrzeszczam oczy
Pogrążam się w hipnozie
Bo życie umarłych może być tylko piękniejsze.
Bo paranoja jest sensem
przepływającym przez gruzy mojego rozsądku.

[c] 2006 liris