***  piotr 'puciek' puczkieło
figlarni chłopcy na Piotrkowskiej reprezentatywnej
plastikowe dziewczyny i te wiecznie zdumione
na otchłani dróg
te kompleksy pełznące i te myśli szemrzące
te niedojeby by i aby
się uchowały w bramach wśród zgiełku miasta
gdzie inni się zachwycają


*** 
  piotr 'puciek' puczkieło
głęboko zanurzam się we wszechświat 
odurzeń i ponagleń 
głęboko i cicho pragnę kroczyć na równinie nieznanego 
patrzę i widzę 
jak nicość zamiera 
i widzę inaczej niż na zakręcie 
widzę ludzkość z marazmem 
że los tym wszystkim pisany jest 
inaczej 
jak na 1 listopada wszyscy tkwią 
niepokonani w światełku 
znicza 


***
  piotr 'puciek' puczkieło
no już bajki mi nie mówią 
kiedy dobranoc
i też noc milczy
tzn dorosłem?
czy jak to jest?
czy planety życia codziennego
zamilkły?
czy pozostał pył księżyca
nieodgadnionego
cokolwiek zostało
to domysły małego niemowlaka
na głos krzyczącego
wielkie niesprawiedliwości świata
nieodgadnionego
a życie to wielka niewiadoma 
pamiętasz?


***
  piotr 'puciek' puczkieło
jako że istnieję 
to spostrzegam coś co nie jest władne
jak nicość i sen
jak upór i dzień
jak słońce odkopanego
Kopernika
w katedrze gdzieś na skraju Polski
a ty jak się czujesz?


***
  piotr 'puciek' puczkieło
figlarność jest omamieniem przeżycia
jak słońce i ciasto 
małego wybawiciela starości
więc jesteśmy wdzięczni
za to że
że 
każdy dzień jest inny jak wypiek
kłamstw
małego dziecinnego
słodkiego
zapomnienia
że coś jest nie tak

 

[c] 2006 piotr PUCZKIEŁO.