 |
WĘDROWIEC
Z PŁOMIENIEM SERCA
piotr 'pio' głowacki
Widzę Cię na linii prostej
swojego powykrzywiania.
Oświetlasz drogę w przód,
a "było-minęło" jest przeszłością.
Rozświetliłeś dzień do ukrytych
zakamarków niezauważenia dnia,
a gwiazda poranku jest jaśniejsza.
Jesteś drogowskazem wędrówki
i sprawcą wyciszenia chwil
wykrzyczanych od początku drogi.
Nie lękam się iść pod Twoim
stałym przewodnictwem
i droga nie jest daleka,
a Ty jesteś obok mnie,
z płomiennym spojrzeniem
i ogniem wieczności w sercu.

ZE SPOKOJEM DUSZY piotr
'pio' głowacki
I jęk szaleństwa dźwieczy
jak konik polny na łące,
przed burzą,tłumiony zmrokiem.
Słowo drży w samym sercu
intymnego monologu,
w ciszy po wyznaniu,
które nie znalazło odbiorcy.
Niepokoje szydzą ze mnie.
Nie chcę słuchać usprawiedliwień.
Dam ci uśmiech, bo jesteś nieszczęśliwy.
Bardzo przykro na ciebie patrzeć.
Podejdź do mnie i wtul się.
Jestem tu dla ciebie.
Jestem ciepły.
Ogrzeję cię.
Żal mi ciebie, takiś smutny.
Bardzo żałuję, że cię to spotyka.
Chodź tu i przytul się.
Możesz milczeć.
Płacz, jeśli chcesz...
Tu, pomiędzy tobą i mną
rozpoczyna się droga do raju.
Nasze myśli są krainami.
Nasze usta to pastwiska.
Słowa mogą mieć znaczenie
i tylko nasze myśli,
są dla nas bezpieczne,
a raj jest w środku.
Mój spokój
i poczucie własnej wartości!
Podchodzę i przytulam siebie.

[c]
2006 piotr GŁOWACKI. |