CZŁOWIEK Z NIKĄD ŚPIĄCY NA RURZE
  honorata mikołajew

Człowiek z nikąd
śpiący na rurze
stoi w kolejce po
ciepłą butelkę natchnienia
Pije do dna
swój wydłużony cień
pijaka
patrząc w bok
na wiszące głowy
grzeszników i świętych
Grzebie w wybrakowanym
uzębieniu
ostentacyjnie wyjmując resztki
miąższu brudnym palcem
Idąc ulicą spokojnie
wślizguje się w bezpieczną
noc
by stać się
prośbą o jednego papierosa

2001-02-09


LUDZIE Z RZYMU NASZYCH CZASÓW
 honorata mikołajew
Na początku byliśmy
My
Europa na kształt Grecji
W teatrach pełnych melancholików.

Odgrywano myśli na scenie
I mówiono długie nomologii
Do historii

Potem byli
Oni
Ameryka próbująca greckiej gracji
W opływających tłuszczem
Brzuchach Rzymian.

Patrzono bezmyślnie na publiczne
Walki
I wciskano do żołądka kolejne
Skandale

Teraz jest Wschód
Wojna słow.
I przeciwstawne bieguny


WIERSZ NIEOBECNY
honorata mikołajew
Jest Mężczyzna
we mnie
a imię Jego
Stygmat

On śmieje się
I dokarmia mój
mózg
echem

Jest Kobieta
we mnie
a imię Jej
Polska

Ona płacze
i wyrywa włosy
z nieobecnych myśli
pustką

Są Oni
we mnie
a imion Ich
nie znam

Chodzą labiryntem
niewypowiedzianych słów...

22.10.2000


WIERSZ WENERYCZNY
  honorata mikołajew
Wiersz weneryczny
wenę ryczy
A ja rycząc 
mam wenę.

[c] 2006 honorata MIKOŁAJEW