SNY I LICZBY  female
Szepty...
a w twoich włosach
Widzę ten uścisk
To zachęta do kreacji
Powoduje dość luźne
Wizje, nocne wizje
Włączając w to odbicie
Ulubiony majstersztyk, guzik...

Przenosimy się w przestrzeń
Rozwijamy stan słodkiej egzaltacji
Dostajemy to na co czekamy od dawna.

Lecz wnętrze prosi o więcej
O dokładkę o rewanż
Chcemy by nastąpił powrót
Musimy nacisnąć, bądź się wcisnąć

Proponuję zakraść się i 
Stawić temu czoła
Nikt nie twierdzi...
To nawet nie ekspresja.

Wiem, wiem, to ponad klepsydrą czasu,
Odpływamy w rozklejone epitafium doznań.

[c] 2006 the female FRAGILE.