ZYGZAK  female

Nic dziwnego ze rośliny umierają

Patrząc im prosto w oczy,

zabieramy im ciągłość dnia

 

Płaczące,

prosto z linii frontu

z wnętrza

z głębszych potrzeb

za każdym razem to samo

kłamstwo

 

Widząc to nie protestują

nie mogą tego zrobić

mogą jedynie udawać.

Biorąc od nich cząstkę

zostawiamy im tylko

pustkę.

 

Zawsze gdy patrzę

w kierunku północnym

ogrania mnie

spokój i roztargnienie..

 

29.09.2006 Chris Elbląg, Poland

[c] 2006 the female FRAGILE.