|
***
piotr 'puciek' puczkieło
pisząc można wiele wyrazić
jak to mówią
ustnie przelać
pisząc można wiele wyrazić
i zapomnieć
jeszcze więcej
ale czy to jest ostateczna forma wyrazu?
czy tylko klepanie
się po plecach
niczyjej przeszłości
i własnej niedoskonałości
a może to taki stereotyp
dla szatniarzy
czytających
cudze wspomnienia?

***
piotr 'puciek' puczkieło
zdobywając otchłań
a nie wiem co to znaczy
czyli
usłyszane
tam gdzie nie powinno mnie być
czyli
nic
jak filozof
nic niewiedzący
mknę
tam gdzie nicość jest marzeniem
bez utraty duszy

***
piotr 'puciek' puczkieło
a sen rozwiąże
wszystkie problemy
i my i my
i bez nich się da
powiedzmy jak wiersz
że wieczne pióro
bez słów bez snu
a zegar tik tak
tik tak
i będzie

***
piotr 'puciek' puczkieło
płakać
tańczyć
i być
bez przeszkód
dla ciebie i dla mnie
chwytać i pamiętać
ograniczone
chwile wyzwolenia
narodów
a dla ciebie
tylko zaśpiewać
majestatyczne
wyznanie chwili

****
piotr 'puciek' puczkieło
klepię i wiem
łaskoczę i czuję
miłe gąsienice
na wydaniu
próżnej egzystencji
robactwa

[c]
2006
piotr PUCZKIEŁO. |