|
|
SPEŁNIENIA ,DOPEŁNIENIA,
ZŁUDZENIA
DROGI
piotr
'pio' głowacki
Dzień się kończy całkiem niespodzianie zawsze
i w kątach pokoi ukrywa się uśmiech bardziej od dziś.
W tę noc świętojańską wchodzi i dzieją się cuda,
a pod drzwiami listy czekają nieprzeczytane.
Każdy mój gest, to wołanie w niebo-głos,
każde słowo, to zabawa w rebus,
mrugnięcia to znaki.
To Jeruzalem, w którym milczę jak cisza,
pustka ,bo przyszedł i nie wiem, czy zechce zostać.
To dno, z którego się odbiję, bo wszystko co smutne
dawniej już było i smutniejsze więcej nie pozostanie.
W tę noc, co wszedł ,rozbijam się i rekonstruuję na nowo.

{c}
2007 piotr GŁOWACKI
|