|
(...)
błażej j.klajza
(...) bo gdy nadejdzie ostateczne
nie zatrzyma się żaden autobus
nie podejdzie nikt
prócz słowa co ciałem się stało (...)

WIOSNA błażej j.klajza
jak napiszę coś "głupiego" to kto zrozumie
o czym opowiadają słowa
może jeden czy dwóch niedoszłych literatów
kilkoro żuli spod budki z piwem - czy takie rzeczy
jeszcze istnieją - może jakiś bezdomny filozof zmęczony życiem
uciekający przed żoną w otchłanie pod głównym dworcem
nie rozpowiadam że są gorsi
wybrali swoją ścieżkę i chwała im za to
nie boją się życia nie unikają a może symulują tylko
przed napisaniem kolejnego bestsellera w imię zasady
stań się mną i wtedy pisz o mnie
jak napiszę coś "mądrego" to spadną na mnie gromy
że nieetyczne że kiczowate że wulgaryzmów
to już za wiele na ulicy że gorsze niż turpizm
a wszyscy krytycy ułożą stos i spalą mnie żywcem
za bluźnierstwo tudzież obrazę moralności
i nawet sam wódz mnie nie ułaskawi
i oczyszczą miodem i mlekiem płynąca krainę
a potem wezmą się i za Dehnela
i za zagorzałych zwolenników
choćby przykładnie bili pokłony

SÓŁ SEIGNETTE'A błażej j.klajza
mówisz że mam manię prześladowczą
a ja tylko podważam twoje teorie spiskowe
te wymyślane podczas kąpieli
i te najintymniejsze zrodzone na niedzielnej mszy
mówisz że ze mnie straszny prostak
a ja tylko ewoluuję w stronę niedorzeczności
tej zakrytej codziennym przyzwoleniem
i tej wolnej niczym absurd w którym przyszło żyć
jak dwa bieguny
wzajemnie się odpychamy

PODGLĄDANIE błażej j.klajza
wrzawa kolorowych punktów
brodacz znów myje swój czysty samochód
i ta sama co zwykle kobieta - zbiera
ach jaka ona majestatyczna w swej prostocie
z okna wyfruwa niby gołąb jak z klatki
prawie krzyczy wolność wolność i coś
zakańcza przeciąg brzękiem tłuczonego szkła
i mógłbym miesiącami patrzeć na tą zwyczajność
nic nie wartych zdarzeń gdybym tylko potrafił
schować je za pazuchę

THOR ZGUBIŁ MŁOT błażej j.klajza
płomień przygasł
nie ma drogi do Valhallii
Walkirie machają przyjaźnie
na współczesne rydwany Einherów
w rynsztok Asgardu wtopione
wojownicze - już nie dziewice
nie wita nikogo Bragi
nie spija nikt mleka Heidrun
nie karmi skrzydlatych rumaków
wycięto ostatni dąb

{c} 2007 błażej
j.KLAJZA
|