*** piotr 'puciek' puczkieło
ostatnie dni upadłego królestwa
będę spędzał na liściu
okryty chmurą wspomnień
żeglował będę
po strumieniu światła 
do krainy bezwietrznej nicości
aby ogłosić się
na nowo
królem
obłąkanych


***
piotr 'puciek' puczkieło
czasami gubię się w zeznaniach
pragnę i wiem ale kiedy ścieżka jest krótka 
powracam do linii startu że może jeszcze raz 
we władaniu innych istot spróbuję
a wtedy
poznaję płytkie wrażliwe ruchy
i jestem smokiem bez twarzy
karłem i kochankiem
i gubię się
jak przystało na wyprostowanego
ego


***
piotr 'puciek' puczkieło
na sen wezmę wszystko co bozia dała
na sen pełnymi garściami się udławię
a na poranek będę narzekał że nie ten
i wyrzeknę się nawet 
a po co mi świat do tego?
jam nim jest

zepsute jabłka padają
jak liść rozdarty przez wiatr na jesieni

gdzieś blisko szaleniec jest
tak jak bozia podpowiadała

 

{c} 2007 piotr PUCZKIEŁO