ZŁA rozalka
jestem zła-zabij 
nie miej litości nade mną
policz moje grzechy

a później wskrzesz
jak cieśla Łazarza
bez względu 
na upadłą duszę

i daj życie-to wieczne
bo innego nie biorę

i naucz jak zapomnieć
o nienawiści
do ludzi

i siebie


NIEPOROZUMIENIE
rozalka
i znów
sen o wieczności
ogarnia 
mnie całą

kroczy alejami
mojego alter ego

przeszukuje zakamarki
wspomnień
jak zawsze
wyciąga te najbardziej
przestarzałe

i tak
w nieskończoność

głupia
sądzisz
że to dla mojego dobra
a to tylko
prawdziwe

qui pro quo


TANGO POETÓW
rozalka
biegnę 
przez pokój
w szalonym tańcu
na palcach
poranionych stóp

świat wiruje

ja również
kręcę się wokół siebie
w szalonym piruecie

i
czekam 
aż ktoś pozwoli
mi się zatrzymać


CHORA
rozalka
w moich żyłach płynie krew
zagęszczona sokiem z cytryny-
ma smak gorzki
pulsuje

w moim ciele- złośliwy rak
żywi się płucami

gnębi
dręczy
nie daje spokoju

szczypcami
zaciska oddech

powstaje nowy twór…
miłość


*** rozalka
mnie na tym niebie
nie znajdziesz
ja tańczę w przestrzeniach
kosmicznych

po łąkach błękitnych 
chodzę

w nocy, wśród cieni się kryję
z obłędu wspomnienia
tworzę-

mnie na tym niebie
nie znajdziesz

 

{c}2009 rozalka