X X X  bartymeusz trzciński
Ktoś tak biegnie
Tak wciąż dąży
Wsiada
Teraz ze mną

Ktoś tak biegnie
Zadyszanie
W nad materii
Kurzem biegnie
Ku mnie

Dzień dobry powitanie

Ktoś tak biegnie 
Ciągle 
Od niedawna

Pęki uśmiechu
łany to sukienka
gromy to oczy
i te wiatry halne
wulkany wyskakują z podstopia
budzi się każdy paznokieć 
każdy włosek ma swego świerszcza

ktoś tak biegnie 
po środku
w ramiona
już słychać stuk kopyt
serca
już się zbudził 
dżem

i to wiem 
że ktoś cicho biegnie...

Trzcinica 1975


WIERSZ ŚRODY POPIELCOWEJ
bartymeusz trzciński
Za smutny i samotny 
Błądzę w rozpaczy
zawiedziony, zmęczony
za pechowy, bolesny 
zbyt czuły, niepojęty, obcy
beznadziejny, nieobecny, 
zakłopotany, zbyt mętny.
Słaby.


Idę ku Tobie
nie dla swej chwały
idę 
że drogą jesteś jedyną
trudną i pod górkę, stromą
polną, bez znaków, ułatwień
drogą nie całkiem oczywistą
pod prąd
którą przejść trzeba samotnie
pieszo, bez pośpiechu
po omacku nie kiedy 
nie dla orderu i pochwały idę tą drogą

Zda mi się 
odrzucony, nie wysłuchany
nie płaczę nie narzekam
idę z uporem

nadzieję wlokę


             bartymeusz trzciński
jak 
o ta mucha
co szarpie się z nie wyrwaną 
dla zabawy nogą
nie stoję w miejscu
bo z bólu się skręcam
tak się idzie do Ciebie
śladów nie widać 
Ty jednak Panie tą drogę
mierzysz nam inaczej.

Idę wierząc mocno,
Że dla cierpienia
Nie oszczędzisz mojego losu 
I kości.

I tak zgasnę jak gwiazda,
Która błysła ciemnością,
Której jakby nie było.


MOJA MATKA
bartymeusz trzciński
Moja matka
dokończona
płacze kwiatka

Moja matka 
rozciągnęła łzę na oku
teraz to już i śmierć
nie olśni ją widokiem.

Dziwny jest ten człowiek

- moja matka
usmażyła by swój palec 
bym miał co jeść 
a umarła by smutna 

bym mógł się śmiać
i żyć

Dalej pisać już 
nie mogę

oczy topnieć mi zaczęły
język zbiera na wymioty. 

Katowice 1975


ANONIM
bartymeusz trzciński
... proszę cię mów co masz mi do 

powiedzenia 

- Ja cię słucham...

...nawet jeśli nic nie

mówi twoja dusza

kocham twoje milczenie

wiem, że trwasz i wiedz, że cię kocham... 

to Ja jestem .... Miłością!...

...i nikt przedtem
i nikt potem... 

Katowice 2004

 

{c}2009 bartymeusz TRZCIŃSKI