|
WRZASKU
BEŁKOT
szymon wiejkowski
Tu Wrzasku Bełkot Gwałconej Duszy
Sumienia Ciężar Pozbawia Ruchu
Paraliż Strachu Ogarnia Ciało
Zaszywa Usta w Lęku Grymasie
Serca Odłamki Wessane w Krwioobieg
W Czerwonej Cieczy Skąpane Oczy
Skraplane Raz po Raz Łez Wodospadem
W Pustym Okręcie Samotny Człowiek
Ze Swoim Wrakiem Opada na Dno
Nic Już Nie Zbudzi Śpiącej Istoty
W Snach Zatopiony o Człowieczeństwie
Źródło Jego Nadziei w Kapsule Czaszki Zamknięte
Bóg Nie Tchnie Iskierki Życia w Żeliwny Posąg Braku Nadziei
Ciała Sarkofag Złożony na Krańcach Kosmicznej Otchłani
Spowite Ciemnej Materii Całunem
Na Wieczność Nie Odnajdywalna
Przekleństwem Egipskiej Mumii Straszy
Ostatni Oddech Wypełnia Płuca
Usta na Wieczność Przygryzione Uzębienia Bramą
Zaszyte Własnego Bluźnierstwa Językiem
Szczęk Szczelna Zasuwa Broni Wszelkiego Słowa Ucieczki
Odrąbane Kończyny Składam na Stosie
Twego Szaleństwa Wiecznym Pożarze
Z Głębi Otchłani Ludzki Lewiatan już Nie Powstanie
Zakrzykną Święci w Mroku Habitach
Przykuta do Krzyża Pierwsza Ofiara
Wyda po Raz Tysięczny Te Same Słowa
Boże, Boże Czemuś to Uczynił
A Mądrzy Cenzorzy i Tak to Zapiszą
Boże, Boże Czemuś Mnie Opuścił

UCIECZKA
szymon wiejkowski
Z Szaleństwa Wrzasku Pękają Płuca
Serce Rozchwiane Aorty Pętle Zrywa
W Jęku Melodii Pęka Aorty Struna
Kręgosłup Wije się z Bólu
Skręcona, Marna Ciała Muszelka Chowa się Sześć Stóp pod Ziemią
Neuronów Cicha Piosenka Wibracją Daje Sygnały
Ja Zatopione w Bagnie Systemu Materializmuniemoralnego
Socjologia nie zna Pojęcia Bardziej Trafnego
Czaszki Puchar z Krwi Opróżniany
Zamiera z Braku Nadziei
Tęskni za Duszą Swą Ukochaną, Prawie już Niespotykaną
Usta nie przełkną Żalu Goryczy
Wyplują w Buncie Bluźnierstwo
Trzymająca nas Razem Spójności Siła
Zniknie w Wielkim Rozdarciu
Rozproszy Wszystkich w Wielkiej Ucieczce
Nic nas Powrotem nie złączy
Nasze Różnice Niezacieralne
Niezatrą Ich Erozji Eony

MĄDRA
POEZJA PROSTACKIM JĘZYKIEM PISANA
szymon wiejkowski
Mózgu Atomy w Masie Krytycznej
Poddają się Detonacji
Energii Rozbłysk, Entropii Chaos
Rodzi się z Prochu Inna Istota
W Szaleńczym Tańcu Przypadkowości
Powstają Nowe Wszechświaty
Kreacji Bezmiar Nowych Pomysłów
Środek Umysłu Centrum Wszechświata
Czaszka Brzegiem Kosmosu
Rozbłyska Wewnątrz Iskierka Mała
Rozdyma Się w Pożar Niepowstrzymany Inflacji Mocą
Tworzy się Przyjazny Wszechświat
Bez Dziwnej Mocy Zasad Zmieniania
Wybiórczej Boskiej Egoteocentromoralności
Wizje Natychmiast Kończy Kościelna Siła
Dogmatu Topór Rozłupał Czaszkę
W Mroku Ciemnoty Utopił Wizje
W Wielkiej Ucieczce Pozostawiając Wszechświat
Zamraża Ziarna Wszelkich Pomysłów w Kriogenicznym Cudzie
Przytępia Każdego Buntu Reakcje Narkotykiem Super Nagrody
W Teocentryzmu Świecie nie przetrwasz za Długo
Bez Ruchu Wszechświat Szybko Opadnie
Ziemie Maleńką Przygniecie
Tysiące Planet, Gwiazd i Galaktyk na Ziemie Spadnie
Cofnie Się Wszechświat w Wielkim Kolapsie
Zgasi Ową w Każdym Umyśle Iskierkę

{c}2009
szymon WIEJKOWSKI
|