|
Kto za tym stoi?
Jakub Kmieć, Polska/Łódź.
POLARIS - to tak na prawdę nazwa mojego jednoosobowego projektu, prezentującego muzykę bedacą wypadkową
fascynacji klasyczną muzyka elektroniczną, muzyką ambient, IDM, czasem muzyką eksperymentalną.
Najważniejsze fakty w skrócie.
- zajęcie 7-go miejsca w plebiscycie TOP-TLEN 2000 Jerzego Kordowicza w Programie Trzecim Polskiego Radia
- udział we wspólnym przedsięwzięciu pt. The Sounds Of Moo
- zajęcie 2-go miejsca w plebiscycie TOP-TLEN 2001 Jerzego Kordowicza w Programie Trzecim Polskiego Radia
- koncert w ramach MPM AMBIENT 2005 w Gorlicach
- koncert i jam sessions podczas Elektronicznego Woodstocku 2005 w Kruszwicy
- koncert podczas Ricochet Gathering 2005 na wyspie La Gomera (Wyspy Kanaryjskie) razem z Davem Brewerem,
Jarosławem Degórskim i Billem Foxem
- udział w projekcie Contemporary Electronic Soundscapes
- koncert pod hasłem Syntetyczna KULtura Muzyczna w ramach KULturaliów w Lublinie, 2006
- jam-sessions podczas Ricochet Gathering 2006 w Gaiole in Chianti (Włochy)
Instrumentarium.
Jestem minimalistą i wyznaję zasadę "im mniej srodków tym więcej własnej inwencji".
Wykorzystuję natepujące instrumentarium:
Roland XP-50
Evolution MK449C
PC (lub zamiennie laptop)
M-Audio Firewire Audiophile
Software:
Ableton Live
Inspiracje.
Inspiracją jest dla mnie muzyka sama w sobie, choc nie tylko. Czasem są to zdarzenia wokół mnie, wynik
obserwacji świata, czasem osobiste przeżycia, przeczytana książka czy obejrzany film. Slowem to wszystko
co otacza każdego z nas.
Myślę, że to w jaki sposób oddziałuje na nas otoczenie ma zawsze w mniejszym lub większym stopniu odwierciedlenie w naszych
działaniach i dotyczy praktycznie każdej dziedziny życia. Muzyka jest dla mnie tylko hobby, po części sposobem
na życie, odskocznią od codzienności i przeciętności.
Skąd to się wszystko wzięło?
Zainteresowania muzyką elektroniczną pojawiły się już w dzieciństwie, glównie za sprawą cząstej
obecności tej muzyki jako podkładu dzwiękowego w programach TV (m.in. Sonda, prognoza pogody w Dzienniku TV).
Pierwsze kroki w tworzeniu własnej muzyki miały miejsce na początku lat 90-tych na 8-bitowym komputerze
Atari i fantastycznym na owe czasy programie Chaos Music Composer. Była to muzyka typowa dla gier
i tzw. demosceny. Podobnie rzecz sie miała z komputerem Amiga i ProTrackerem.
Chyba każdy milosnik muzyki elektronicznej lub komputerowej próbowal wówczas w taki sposób swoich sił.
Po kilku latach przyszedł czas zainteresowania nurtem tzw. szkoły berlińskiej. Bezimmienna muzyka znana
z dzieciństwa okazała się być utworami z najlepszego okresu twórczosci Tangerine Dream i Klausa Schulze.
W międyczasie miała miejsce wspólpraca z włocławskim trio HOLOGRAM, spędzanie godzin u jednego z czlonków grupy
(Wojciech Sobolewski) nad programowaniem brzmien Korga Polysixa, Rolanda AlphaJuno 2 czy Korga Poly800,
próbujac także nagrywać swoje pierwsze kompozycje. Nadal nie była to jednak muzyka na wystarczająco dobrym
poziomie, poza tym dostęp jedynie do cudzego sprzętu był kłopotliwym ograniczeniem.
Dopiero pod koniec lat 90-tych PC-ty znacznie lepiej zaczęły nadawać sie do pracy nad dzwiękiem i muzyką
niż do tego czasu i tak przy pomocy komputera PC i pożyczonego KorgaPOLY800 zaczęły powstawać moje pierwsze utwory.
Pseudonim/nazwę projektu zasugerowały mi płyty i utwory innych wykonawców, jakie sie w tym okresie ukazały -
a były to "Mars Polaris" Tangerine Dream, "Polar Sequences" Biosphere czy wreszcie utwór "Polaris" - Remote Spaces.
Jak się potem okazało "polaris" to dość typowa "nalepka" - tą nazwę noszą zarówno urządzenia chłodnicze,
jak i głosniki czy nawet pociski nuklearne z czasów zimnej wojny. Powstająca muzyka była wynikiem głębokich
fascynacji nurtem "szkoly berlinskiej" (Tangerine Dream) a także muzyką ambient i odmianami IDM czy downtempo
(glównie Biosphere, Autechre, SpaceTimeContinuum, Future Sound Of London).
(c) 1999-2008 Jakub Kmieć; wszelkie prawa zastrzeżone.
|